Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Sonety krymskie – Ajudah

Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,
Jak spienione bałwany to w czarne szeregi
Scisnąwszy się buchają, to jak srebrne śniegi
W milijonowych tęczach kołują wspaniale.

Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale,
Jak wojsko wielorybow zalegając brzegi,
Zdobędą ląd w tryumfie i na powrot, zbiegi,
Miecą za sobą muszle, perły i korale.

Podobnie na twe serce, o poeto młody!
Namiętność często grozne wzburza niepogody,
Lecz gdy podniesiesz bardon, ona bez twej szkody

Ucieka w zapomnienia pogrązyć się toni
I nieśmiertelne pieśni za sobą uroni,
Z ktorych wieki uplotą ozdobę twych skroni.


Sonety krymskie – Ajudah - ADAM MICKIEWICZ