Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Sonety krymskie – Grob Potockiej



W kraju wiosny, pomiędzy rozkosznymi sady,
Uwiędłaś, młoda rozo! bo przeszłości chwile,
Ulatując od ciebie jak złote motyle,
Rzuciły w głębi serca pamiątek owady.

Tam na połnoc ku Polsce świecą gwiazd gromady,
Dlaczegoz na tej drodze błyszczy się ich tyle?
Czy wzrok twoj ognia pełen, nim zgasnął w mogile,
Tam wiecznie lecąc jasne powypalał ślady?

Polko! – i ja dni skonczę w samotnej załobie;
Tu niech mi garstkę ziemi dłon przyjazna rzuci.
Podrozni często przy twym rozmawiają grobie,

I mnie wtenczas dzwięk mowy rodzinnej ocuci;
I wieszcz, samotną piosnkę dumając o tobie,
Ujrzy bliską mogiłę i dla mnie zanuci.



Sonety krymskie – Grob Potockiej - ADAM MICKIEWICZ