Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Jesień

O, jakie rzewne widowisko:
Czerwone liście za oknami
I cienie brzoz, płynące nisko
Za odbitymi obłokami.

Pies nie ujada. Zły i chory
Omija cienie pazdziernika,
Na tykach ciepłe pomidory
Są jak korale u indyka,

Na babim lecie, zawieszonym
Między drzewami jak antena,
Żałośnie drga wyblakłym tonem
Niepowtarzalna kantylena,

Rzednąca trawa, blade dzwonce,
Rozklekotane pozne świerszcze,
I pomarszczone siwe słonce,
I ja – piszący rzewne wiersze.


Jesień - JAN BRZECHWA