Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Jesien idzie

Raz staruszek, spacerując w lesie,
Ujrzał listek przywiędły i blady
I pomyślał: – Znowu idzie jesien,
Jesien idzie, nie ma na to rady!
I podreptał do chaty po drozce,
I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
Swojej zonie, tak samo staruszce:
– Jesien idzie, nie ma rady na to!
A staruszka zmartwiła się szczerze,
Zamachnęła rękami obiema:
– Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
Jesien idzie, rady na to nie ma!
Moze zrobić się chłodno juz jutro
Lub pojutrze, a moze za tydzien
Trzeba będzie wyjąć z kufra futro,
Nie ma rady. Jesien, jesien idzie!
A był sierpien. Pogoda prześliczna.
Wszystko w złocie trwało i w zieleni,
Procz staruszkow nikt chyba nie myślał
O mającej nastąpić jesieni.
Ale coz, oni zyli najdłuzej.
Mieli swoje staruszkowie zasady
I wiedzieli, ze prędzej czy pozniej
Jesien przyjdzie. Nie ma na to rady.


Jesien idzie - ANDRZEJ WALIGoRSKI