Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Sen nocy letniej

Juz las w Ardenach świeci.
Nie zblizaj się do mnie.
Głupia, głupia,
zadawałam się ze światem:

Jadłam chleb, piłam wodę,
wiatr mnie owiał, deszcz mnie zmoczył.
Dlatego strzez się mnie, odejdz.
I dlatego zasłon oczy.

Odejdz, odejdz, ale nie po lądzie.
Odpłyn, odpłyn, ale nie po morzu.
Odfrun, odfrun, dobry moj,
ale powietrza nie tykaj.

Patrzmy w siebie zamkniętymi oczami.
Mowmy sobie zamkniętymi ustami.
Bierzmy się przez gruby mur.

Małośmieszna para z nas:
zamiast księzyca świeci las,
a podmuch zrywa twojej damie
radioaktywny płaszcz, Pyramie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 votes, average: 3,33 out of 5)


Sen nocy letniej - WISłAWA SZYMBORSKA