Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

[Widzę co nocy bezden czarniawą…]

Bolesławowi Micinskiemu

…niebo gwiazdziste nade mną, prawo moralne we mnie…
I. K.

Widzę co nocy bezden czarniawą
W gorze nad nami,
Niebo ogromne z mgławic kurzawą,
Drzące gwiazdami.

Strachem przejmuje głębina wieczna
Czarny jar Boga,
W wichrze tworzenia rozwiana mleczna
Słoneczna droga.

Lecz przerarzenie większe porywa,
Gdy spojrzę w siebie,
Bezprawnych orbit spieniona grzywa
Jazn mą kolebie.

Tam nie wirują mgławice, ziarna
Narodzin welu,
Noc nieprzejrzana, bez dna i czarna,
Immanuelu!


[Widzę co nocy bezden czarniawą…] - JAROSłAW IWASZKIEWICZ