Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові





Elegia zalu

J a: zielona gwiazdo z norwegii
gładkim na śniegu śladem
majowe u drzew noclegi
opowiadaj

g w i a z d a: ogniste święta kobiet schodziły ku wodom
lekki wiatr kołysał świat nasz nucąc
chodził smugą złotą
blaskiem gwiazdy zasmucał
dymiły karminowe pieśni
leśny wieczor się pręzył
stojąc w gęstwinie wonnych paproci

j a: skądze przyszedł jak czary zwycięzył
cien przedwczesny
w chłodnym przelocie

g w i a z d a: zwycięzył święta święte schodzące ku wodom
bo myśl mą przeczuł
załuję umarłych młodo
i mieczow

j a: zakrywam się przed rozpaczą dłonią otwartą
listopad mocno trzyma mnie w ramionach
wiersz ten rozdarto
spojrzyj juz kona

g w i a zd a: gdy umilknie śmiercią olśniony
stoczy się na me ręce rosą
poniosę go niemo
sinawą szosą
ktorej nie ma

to na niej gasły drzewa wiatr szepty morz
to tędy szli pomarli zbyt rychło
snuje się mieczow strzaskanych metaliczny kurz
i ja gwiazda połnocna przetoczę się cicho

to tędy ty idziesz
zanim jeszcze twe serce ucichło

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 votes, average: 5,00 out of 5)

Elegia zalu - JoZEF CZECHOWICZ