Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







W mroku gwiazd

Jam ciemny jest wśrod wichrow płomien bozy,
lecący z jękiem w dal – jak głuchy dzwon połnocy –
ja w mrokach gor zapalam czerwien zorzy
iskrą mych bolow, gwiazdą mej bezmocy.
Ja komet krol – a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę –
ja piorun burz – a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ohydę.
Ja – otchłan tęcz – a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach –
jam blask wulkanow – a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i załobą.
Na harfach morze gra – kłębi się rajow pozoga –
i słonce – moj wrog słonce! wschodzi wielbiąc Boga.

W mym sercu baśni o jutrzence
i fantastyczne kwiaty szronu ;
w mym sercu jakby echo dzwonu ;
w mym sercu zakrwawione ręce
grają na strunach miesiąca
odwieczny ciemny
hymn.
Schodzę w labirynt podziemny –
u stop mych morze się roztrąca.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 votes, average: 1,67 out of 5)


W mroku gwiazd - TADEUSZ MICInSKI