Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Upojenie

Jest wiatr, co nozdrza męzczyzny rozchyla;
Jest taki wiatr.
Jest mroz, co szczęki męzczyzny zmarmurza;
Jest taki mroz.
Nie jesteś dla mnie tymianek ni roza,
Ani tez “czuła pod miesiącem chwila” –
Lecz ciemny wiatr,
Lecz biały mroz.
Jest deszcz, co wargi kobiety odmienia;
Jest taki deszcz.

Jest blask, co uda kobiety odsłania;
Jest taki blask.
Nie szukasz we mnie silnego ramienia,
Ani ci w myśli “klejnot zaufania”,
Lecz słony deszcz,
Lecz złoty blask.

Jest skwar, co ciała kochankow spopiela;
Jest taki skwar.
Jest śmierć, co oczy kochankow rozszerza;
Jest taka śmierć.
Oto na rośnych polanach Wesela
Z kości słoniowej unosi się wieza
Czysta jak skwar,
Gładka jak śmierć.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 4,50 out of 5)

Upojenie - STANISłAW GROCHOWIAK