Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові


Ty i ja

Kochasz mnie bez miłości, łakniesz bez namiętności,
Mowisz to jak najszczerzej, wyznajesz jak najprościej,

Przemijasz obojętna i nie wiesz tego o mnie,
Że ja właściwie ginę samotnie i bezdomnie,

Że ja właściwie gasnę w syberiach twego chłodu,
Wygnany i zesłany bez win i bez powodu;

Że w czasach, gdy po ziemi strzaskane skrzydło wlekę,
Przede mną drzwi zamykasz i serce, i powiekę,

Bym patrząc w twoje oczy nie dostrzegł ciemnej prozni,
Co złymi zamysłami rozdziela nas i rozni.

Ty nawet nie wiesz o tym, ze ja – zraniony śpiewak,
Spozywam chleb zmieszany z trucizną twoich zniewag,

Że dla dumnego czoła zabrakło chmur i wienca,
Że wszystkie moje pieśni, to pieśni potępienca…

A jednak, gdy juz umrzesz – po moich pieśniach właśnie
Bog duszę twą rozpozna. I będzie od niej jaśniej,

I będzie od niej śpiewniej. I Bog ją utozsami
Z ptakami, co śpiewają pomiędzy aniołami.

Ty i ja - JAN BRZECHWA