Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Moja miła

Ja juz nie chcę poetycko łgać,
ja chcę widzieć to, na co patrzę,
a przy tobie – śmiać się i łkać,
i tak na zawsze.

Spojrzyj, miła, jaki biały śnieg,
nad nim błękit sklepiony jak kościoł.
Chodz na nartach na tamten brzeg
radości.

W tym pokoju, pełnym słonca, bez krat,
dobrze sercu, ale za ciasno…
Wiesz, nie spałem tysiąc lat,
teraz chcę zasnąć.

Rozpalimy na szczytach gor
ogromne ognie,
będzie głod, pozoga i mor –
ty pomyśl o mnie.

Ja tak kocham, jak pada śnieg,
jak świeci Orion.
Nie ma drutow. Jest tamten brzeg –
krematorium.


Moja miła - WłADYSłAW BRONIEWSKI