Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Jestem niczyj

Miałem ojca, miałem matkę,
Miałem braci, miałem siostrę,
Miałem tez,
Miałem tez przyjacioł trzech.
Było dobrze, było zle,
Ale zawsze jakoś było.

Potem ona się zjawiła,
Wszystko dla niej porzuciłem
I kochałem ją, kochałem,
Śmierci nic się nie lękałem,
Potem poszła, luty był,
Juz nie zyje ten, co zył.

Nie mam ojca, nie mam matki,
Nie mam braci, nie mam siostry,
Nie mam tez (szum, wietrze, szum),
Nie mam tez przyjacioł juz.
Chodzę tu, chodzę tam,
W tłumie ludzi zawsze sam.

Nie mam juz nic.
Nie mam juz nic.
Ale tez nikt mnie nie ma.
Nikt mnie nie ma.
Nikt mnie nie ma.
Nie ma mnie nikt.

Jestem niczyj.
Jestem niczyj.
Jestem niczyj.


Jestem niczyj - EDWARD STACHURA