Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

A tak niewiele brakowało

A tak niewiele brakowało: mogłem
po prostu wraz z innymi podnieść rękę,
po prostu wraz z innymi ją opuścić –
aby w tej samej chwili wrosła cięzkim
łokciem w zielone sukno prezydialnych stołow,
w skorę wyściełającą przepastne siedzenia
czarnych limuzyn, w polakierowane
pulpity mownic, w bankietową biel
obrusow;
mogłem podnieść rękę. Ale nie.
Nadmiar przekory? brak pokory? szczerze
mowiąc, jedynie moment zagapienia:
paniczny strach na myśl, ze moze wcale
nie będę mogł opuścić ręki, ze
dłon podniesioną przebije rzeznicki
hak nieba, ktore ze smutną ironią
lubimy sobie wyobrazać jako
pusty sklep mięsny, gdzie tylko czasami
zjawia się towar w postaci
naszych zarzniętych dusz.


A tak niewiele brakowało - STANISłAW BARAnCZAK