Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Sen

I
Miałem sen, nie wiem, o ile bezsenny?
Na placu bitwy dwoch ludzi lezało,
Kazdy w postawie martwej, lecz odmiennej:
Ten, co od wschodu, w ziemie wpoił ciało,
Lecz twarz ku niebu mając odwroconą,
Kiedy nan patrzył, wciąz ci się zdawało,
Że zyła… tylko była wyprzedzoną
Przez siebie samą… i tak wciąz był bladszy
On mąz, obliczem całym w niebo wryty,
Jak gdy się człowiek za-kocha, za-patrzy
I za-przepaści się w coś… w twarz kobiety,
W myśl, w niedościgłość jaką, w koniec wieczny,
W rzecz, co gwiazd tyle ma, ile łuk mleczny!
– Ten mąz plecami w ziemie się zapadał,
Gdy pierś i czoło w niebo promieniły;
I zdało ci się, ze niebo spowiadał
Albo rozgrzeszyć ziemi nie miał siły,
Albo z obiema przestworami temi
Walczył…az rękę wzniosłszy do drugiego,
Ku zachodowi placu lezącego,
Ostatnim głosu tchem zawołał: “Ziemi!”
II
Człek od zachodu w innej legł postawie:
On skron zwroconą miał ku młodej trawie,
Co rozściela się pod jego rany
Jakoby księga w aksamit oprawna,
I był jak człowiek w pismo zaczytany
Treści, co na wskroś wielka lub zabawna…
– W sposob, iz atom śledząc po atomie,
Coraz mniej jego widziałeś oblicze.
Jeśli to Dante był, to niebo w tomie
Ksiązki – a w mozgu swym miał Beatriczę,
Zaprzepaszczając się coraz głębiej
Tak… ze az zadrzał on – czy pod nim gleba –
I tchnieniem, ktore śmierć na ustach ziębi,
Krzyknął ku temu, co na wschodzie: “Nieba”
III
Po tych dwoch krzykach – cisza była wielka,
Ale poległych męzow nie widziałem,
I nie wiem, czy się zbudziłem, czy wstałem…
W usta mi tylko zaciekła kropelka
Słona… jak słone łzy bywają człeka
Co płakać moze… lub pewno czeka…
. . . . . . . . . . . . . . . .
Więc to nie była łza…


Sen - CYPRIAN KAMIL NORWID