Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Widzenie



Niebo lazur bez skazy,
morze turkus zaspany,
słonca nie widzę, ale wszystko tutaj lezy pod jego palącym wejrzeniem.
Wszystko to jest: proznia, cząstki powietrza oraz mrowie molekuł wody
Poza tym nic.

I oto cokolwiek ponizej zenitu
na wklęsłej powierzchni nieba wyrysowuje się z wolna
jak wzor spod ręki kreślącej
mandala: juz rozpoznaję
ogromną macicę perłową, misternie karbowaną.
Na niej trup podany. Kościotrup. Taki z Totentanzu.
Długi. Ugięty w kolanach. Uśmiechnięty. Żywy.



Widzenie - ALEKSANDER WAT