Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



O nierowności ludzi

To nie prawda, ze jesteśmy mięso,
Ktore przez chwilę gada, rusza się, poząda.

Mylne są plaze z mrowiem obnazonych ciał
I tłumy na ruchomych schodach metra.

Na szczęście nie wiemy, kim jest ten człowiek obok.
Moze być bohaterem świętym, geniuszem.

Poniewaz rowność ludzi jest urojeniem
I kłamią tablice statystyk,

Na mojej własnej potrzebie urojeniem
Opieram przekonanie o co dzien odnawianej hierarchii.

Stąpam po ziemi chroniącej wybrane popioły,
Choć nie będą trwać dłuzej niz popioły innych.

Przyznaję się do wdzięczności i podziwu,
Poniewaz brak powodu, zeby wstydzić się szlachetnych uczuć.

Obym okazał się godnym wysokiej kompanii,
I szedł z nim, niosąc połę krolewskiego płaszcza.


O nierowności ludzi - CZESłAW MIłOSZ