Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Wyspa Bozego Narodzenia



Jest gdzieś na świecie bez wątpienia
Za krawędziami nieboskłonow,
Wyspa Bozego Narodzenia
Bez atomowych poligonow.
Rozna od wszystkich innych krajow,
Upalna – choć bogata w śniegi,
Ma w sobie jakby coś z Hawajow,
I ma tez jakby coś z Norwegii.
Lasy palmowo-bambusowe
Pachną przygodą i wanilią,
A inne lasy, choinkowe,
Pachną nartami i Wigilią.
Kazdy tam ma wszystko co trzeba
Bo w tych cudownie pięknych lasach
Rosną chlebowce pełne chleba
Oraz masłowce pełne masła.
I stoją ule pełne miodu
Więc mozna najeść się do syta.
I od zachodu az do wschodu
Słychać w tych lasach dzwięki gitar.
Widuję nieraz ową wyspę,
Ostatnio często tez śni mi się,
Więc informacje me są ścisłe
I nie ma błędow w jej opisie.
Ma rzeczywiście plazę wąską,
Palmy, choinki, czyste fale…
Ale ta wyspa nie jest Polską,
Więc co bym na niej robił stale…?



Wyspa Bozego Narodzenia - ANDRZEJ WALIGoRSKI