Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Pogoda

O kazdej porze
zwłaszcza w czas nocnej pogody
mozna stanąć nad przepaścią nieba
mozna głową w doł spadać jak ptak zbity z lotu
jak antypody
w morze środnocne

Ale zapach czeremchy w słoncu
gdy mijam ogrod wiosenny
ale gdy skrzypce zbudzone mnie dotkną
ale dziecko uczące się chodzić
ale wdzięk ktorego lotność
trwoni kazda sekunda niezauwazona
na przykład w ruchu dziewczyny
kiedy podnosi ramiona
do węzła włosow
w uśmiechu do samej siebie
w na wpoł uchylonych powiekach
nieczującej ze z tym jest do twarzy

Nie pouczaj mnie o nicości
Dziecko ktore ma tysiąc lat starzec ktory jest dzieckiem
rzeczy o twarzach ludzi rzeczy ktorych wargi
drgają nadmiarem przeszłości rzeczy ktore mowią

Myśl jest jak gwiazda jej promien
zyje dłuzej od zrodła co wysyła promien

Umiałem walczyć o prawdę
jak walczą o trumnę w mieście w ktorym jest wielu
zmarłych
i w ktorym nie ma drewna
patrzę w środnocne morze ze spokojem w ktorym nie ma
winy.


Pogoda - MIECZYSłAW JASTRUN