Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Amazonka

Gąszcz złotoblady
jak zeschły wieniec dębowy.
Jak stos listow pełnych miłości i zdrady,
o ktorych juz nie ma mowy.
Obręcze gałęzl płowych
wiązą się w koszyk złoty –
tu sarny wstają z klęczek, tam szeleszczą sowy
i wiewiorki wyskakują jak z groty.
Potrojne orzechy spadają na trawę,
słonce jak driada przemyka się schylone,
a fauny wabią w tę i w tę stronę,
naśladnjąc głosy spoznionych turkawek.
Na niespodziane] i okrągłej łące
stanęła sama jesien w amazonce czarnej,
w woalce bladej
i wsparta na klaczy swojej złotogniadcj,
oczami zranionej sarny
patrzy na liście lecące.
Zdejmuje czarny trykorn ze złotym galonem,
wstrzasa obcięte włosy malowane henną,
przyciska ręką serce, zwiędły liść czerwony,
i placze rosą jesienną.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)


Amazonka - MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA