Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Zazdrość

Nie zazdroszczę tej młodej dziewusze, biegnącej z pięknym chłopcem, co się o nią stara, najwidoczniej zyć nie mogąc bez niej. […]

Zamek na lodzie

Pod zamkiem moim w słoncu popękały lody! Chwila, a runie wszystko, szamocząc się z losem! Anioł-Stroz z długą twarzą, jak […]

Modlitwa

O pocałunku, ktoryś jest w niebie razem z duszami bzu i jaśminu! Krwi i bezsennych łąk gwiezdnych synu! O pocałunku, […]

Bez ciebie

Nudno jest tu bez ciebie. Nudno do obłędu! Jestem jeszcze wraz z wiewiorką i pieskiem, Piszę, czytam i palę, wciąz […]

Lenartowicz

Złotniczenku ty na niebie, chcę pić zycie, nie mam z czego. Zrob mi kubek, proszę ciebie, z szczerozłota gwiazdzistego! Zrob […]

Erotyk

Na rozrzuconych poduszkach z rajskich, jawajskich batikow umieram słodko, bez zalu, umieram cicho bez krzyku.- Czas za firanką ukryty porusza […]

Żebrak

Darmo stoję i zebrzę od godzin tak wielu! Wiatr tylko liść mi rzucił w nadstawiony kapelusz. Lecz liście nisko stoją. […]

Teatr

Zza czarnej portiery wysuwa się Dama w czerni i chustkę złotą w zębach ssie, i głowę cięzką od czarnych myśli […]

Starość

Leszczyna się stroi w fioletową morę, a lipa w atłas zielony najgładszy… Ja się juz nie przebiorę, na mnie nikt […]

Amazonka

Gąszcz złotoblady jak zeschły wieniec dębowy. Jak stos listow pełnych miłości i zdrady, o ktorych juz nie ma mowy. Obręcze […]

Słoncu w hołdzie

Był czas, gdy czczono Słonce. Przez wiele stuleci Budowano mu wieze, złociste ołtarze, Składano hołd o świcie – az w […]

Jesienne niebo

Jesienne niebo słodkie, pełne łaski spowite w szal kaukaski, przez drzew bezlistnych rozszczepione pędzle przeciąga rozową frędzlę. I ku nadziei […]

Narcyz

Nad sadzawką oprawną w modre rozmaryny klęczałem, zapatrzony w moją twarz młodzienczą, by się w niej doszukać przyczyny, czemu mnie […]

Wierzba przydrozna

Polska wierzba, krzywa, pochylona, Piorunami trafiana raz po razie, Ma tysiące gałęzi, zielenszych od liści, Prostych, promiennych, Ktore biją z […]

Antoniemu Słonimskiemu

Cofa się fala, w dzien mojego zycia, cywilizacji zwyczajem prastarym – wyciągając postęp, powracając w przeszłość, w grozne szalenstwa, w […]

Cisza

Spokojna jestem w ciszy. – Nie chcę myśleć więcej – co mną jest gdzieś odeszło w jakimś tajnym celu – […]

Burza II

Przezywamy dziś burzę, drzewa! ja i wy. Lecz ja szepcę słowa najcichsze, a wy ryczcie w wichrze jak zielone lwy…

Chwiejność i zdrada

Jak płaszcz na haku w kajucie huśtanej chwieje się zycie, omdlałe wahadło. Przewracają się sprzęty, drzą niepewne ściany, pasazerowie błądzą […]

Madama Butterfly

Gdy Butterfly lezała na macie słomianej, jak owoc przekrajana ciosem harakiri, ktoś nadbiegł, ktoś zapukał w papierowe ściany i rozbłysły […]

Jak lew

“Walczył jak lew, jak tygrys!” – jest w takiej pochwale Cześć dla szponu drapiezcy, kiedy krwią ocieka, Dla świetnych jego […]

Страница 1 из 3123