Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові





Zamek na lodzie

Pod zamkiem moim w słoncu popękały lody!
Chwila, a runie wszystko, szamocząc się z losem!
Anioł-Stroz z długą twarzą, jak ministrant młody,
odmawia zdrowaśmarie, pociągając nosem.
Diabeł zobaczył, krzyknął: na ratunek gonmy!
Lecą, jak sadze czarni, hałaśliwie, butnie,
podparli, ustawili, przyklepali dłonmi –
i roześmiali się do mnie – poczciwie – przesmutnie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)

Zamek na lodzie - MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA