Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Niebo i piekło

Dusza moja zatroskana do mnie rzekła:
“Obiecałeś mi pośmiertnie ciszę nieba,
A ja czuję, ze dostanę się do piekła,
Choć mi właśnie odpoczynku tak potrzeba.

Żądzą uciech zaszkodziłeś mnie i sobie,
Ostatecznie – ciało jeden w zyciu cel ma,
Ale ono się rozsypie w ciemnym grobie,
A ja przetrwam, bo ja jestem nieśmiertelna.

Śmierć się zbliza, tylko patrzeć, jak tu stanie,
Pomyśl, zrob coś, zamiast głupstwa pleść w malignie,
Zanim umrzesz – na wieczyste pozegnanie
Powiedz słowo, bo moj los się wnet rozstrzygnie”.

Rzekła za mnie śmierć uspołeczniona:
“Jest decyzja ministerstwa, prozne słowa,
Z Polski droga jest do piekła wyznaczona,
Nie do nieba, bo to strefa dolarowa”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5,00 out of 5)


Niebo i piekło - JAN BRZECHWA