Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Chwiejność i zdrada

Jak płaszcz na haku w kajucie huśtanej
chwieje się zycie, omdlałe wahadło.
Przewracają się sprzęty, drzą niepewne ściany,
pasazerowie błądzą gromadą pobladłą.
To, co było na lewo, zsuwa się na prawo,
zimną wodą przez okno oblał mnie ocean,
z kołysanych kieliszkow prysło wino krwawe,
a szkody tej ocean nie umie ocenić.
Ziemi! Lądu stałego! Dębow jak ramiona!
Wiernych krajow bez zdrady, bez trzęsienia ziemi
Tu w oknie zamiast nieba fale lśnią wzniesione,
a pokoj moj upada i wzlatuje z niemi.
Nie mogę zyć w takiej rozterce,
w takiej niepewności. Owijam się w pled,
morska choroba chwyta mnie za serce,
et je voudrais vomir mon âme dans la cuvette…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 3,50 out of 5)


Chwiejność i zdrada - MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA