Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Wczesne godziny

Wczesne godziny przedpołudnia; jeszcze nie piszesz
(nie probujesz pisać, raczej), tylko leniwie czytasz.
Wszystko jest nieruchome, spokojne, pełne, tak
jakby to był prezent ofiarowany przez muzę powolności,

jak dawniej, w dziecinstwie, na wakacjach, kiedy długo
studiowało się kolorowa mapę przed wycieczką, mapę,
ktora obiecywała tak wiele, głębokie stawy w lesie
jak świecące oczy motyli, gorskie łąki tonące w ostrej trawie;

albo moment przed zaśnięciem, kiedy jeszcze nie ma snow,
ale juz wyczuwa się ich nadchodzenie z roznych stron świata,
ich marsz, pielgrzymkę, ich czuwanie przy łozu chorego
(chorego na jawę), i ozywienie wśrod średniowiecznych figur

skurczonych w wiecznym bezruchu nad katedrą;
wczesne godziny przedpołudnia, cisza
– jeszcze nie piszesz,
jeszcze rozumiesz tak wiele.
Zbliza się radość.


Wczesne godziny - ADAM ZAGAJEWSKI