Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Uwaga skruszonego serca

BOŻE niezmierny w przedwiecznej dobroci,
Gdy się me zycie i bieg wieku kroci,
Choć pozno, wołam: BOŻE, bądz miłościw,
Żebrzę z Dawidem: BOŻE, bądz litosciw.
Rano i w wieczor wzdycham z Dyzmasami,
Z Twą Magdaleną, jęczę z Taidami:
BOŻE, bądz miłościw.

Twoje wnętrzności do Ciebie wołają,
Ciebie przez Ciebie serdecznie błagają
Przez Miłosierdzie Twoje nieskonczone
W Ojcowskim sercu wiecznie osadzone,
Przez Jezusowe rozgozdzone rany,
Przez Krzyz i Mękę wołam na przemiany,
BOŻE, bądz miłościw.

Na krzyz rozpięty Zbawicielu drogi,
Deszcz krwawy z ran Twych, pot w Ogrojcu mnogi,
Dusz kąpiel niech się zmyje i wybieli,
Nim okrzepnę na śmiertelnej pościeli,
Bym Cię oglądał, choć w tysiączne wieki
Od tronu nie od miłości daleki:
BOŻE, bądz miłościw.

Żal mi, zem zgrzeszył, lecz nie z straty nieba,
Barziej niz nieba Ciebie mi potrzeba.
Dla Twej miłości jedynie załuję,
Tysiączne nieba nie aprehenduję,
Tyś jeden, BOŻE, nad wszytkie stworzenia,
Nad zycie, honor i obszerne mienia
U serca mojego.

Dość sprośnym zyciem Twe serce raniłem;
Ach, bezrozumnie Ojca obraziłem!
Dość Jezusowe rany odnawiałem,
Grzesząc bol nowy bolom zadawałem:
Niech miłość mści się w mej pokucie wiecznej,
Niechaj pokuta w miłości statecznej
Daje dowod zalu.

Proszę z Twej łaski, BOŻE miłosierny,
Niech to otrzymam ja grzesznik mizerny.
Uczyn mię celem wszelkiej Twojej woli,
Niech pokutuję, wiecznie, zem z swejwoli
Zelzył, zniewazył Twoj Majestat wielki
Lecąc bez wstydu z grzechu w eksces wszelki.
To moje ządanie.

Wez mię z dobroci na procę miłości
W tysiączne druzgi z ciałem miotaj kości,
Gdzie chcąc rzuć, rzucaj w piorunow mozdzerze
Na haki, pale, bo kocham Cię szczerze.
Załoz w mym sercu hutę, niech goreję
W ogniach miłością, niech wiecznie boleję.
To moje zbawienie.

Cierpisz mię, BOŻE, tak długo na świecie,
Bronisz, MARYJO, te obrzydłe śmiecie.
Czym Warn zawdzięczę, ja grzesznik ubogi!
Godzien juz dawno w piekła ogien srogi,
Kwituje z nieba dusza ukorzona:
Osadz, gdzie miłość z karą skojarzona,
JEZU i MARYJA.

Pijawka w ludzką, ja do JEZUSOWEJ
Krwi się przypajam, obrony gotowej,
Chwytam się, JEZU, Twych nog z Magdaleną,
Chwytam się Krzyza z rzewliwą Heleną,
Wołam dziś, zawsze i całą wiecznością
Tobie właściwym aktem i mądrością:
BOŻE bądz miłościw.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)


Uwaga skruszonego serca - JoZEF BAKA