Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Żołnierz polski

Ze spuszczoną głową, powoli
Idzie zołnierz z niemieckiej niewoli.
Dudnią drogi, ciągną obce wojska,
A nad niemi złota jesien polska.
Usiadł zołnierz pod brzozą, u drogi,
opatruje obolałe nogi.

Jego pułk rozbili pod Rawą,
a on bił się, a on bił się krwawo,
szedł z bagnetem na czołgi zelazne,
ale przeszły, zdeptały na miazgę.
Pod Warszawą dał ostatni wystrzał,
Potem szedł. Przez ruiny. Przez zgliszcza.
Jego dom podpalili Niemcy!

A on nie ma broni, on się nie mści…
Hej ty brzozo, hej ty brzozo-płaczko,
smutno szumisz nad jego tułaczką,
Siedzi zołnierz ze spuszczoną głową,
zasłuchany w tę skargę brzozową.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 votes, average: 4,33 out of 5)


Żołnierz polski - WłADYSłAW BRONIEWSKI
 »