Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Co ksiązka mowi?

“Posłuchaj Zbyszku, co ksiązka gada?
Są w niej tam rzeczy nielada!”
Tak siwy dziaduś mowił do wnuka,
I w las nie poszła nauka.
Zbysio ksiązeczkę przyłozył do ucha,
I słucha!
Lecz choć na wszystkie strony ją obraca,
Kartkę po kartce przekłada,
Daremna praca,
Ksiązka nic sama nie gada!
“Dziadziu! czy to się godzi tak zartować ze mnie?
Męczę się, pocę daremnie,
Przyciskam ksiązkę rękoma obiema,
A ona milczy jak niema!”
“Oj! malenki psotniku, wszyscyście jednacy,
Sądzicie, ze do celu mozna dojść bez pracy,

Że dosyć mieć pragnienie i chętkę przykładną,
A pieczone gołąbki same do ust wpadną!
Przeczytaj, to się wtedy przekonasz na oczy,
Że niema milszej rozmowy
Nad tę, ktorą z ksiązkami duch człowieka toczy,
Nad rady ksiązki-niemowy”.

Dziateczki! czyz i z wami nie jest tak z początku?
Ksiązka nudna, wołacie, Bog wie co w niej świta,
A nim ją ktore z dzieci w połowie przeczyta,
Juz ksiązka wala się w kątku!


Co ksiązka mowi? - WłADYSłAW BEłZA