Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Ostatnie słowo

Strudzony zeglarz do brzegu dopływa
Na kruchej łodce przez burzliwe morze.
Gdzieześ, o piękna wyobraznio tkliwa,
Krolu moj niegdyś czy poganskie boze? –
Pobladła szata srebrną barwą lśniąca
Przed prawdy wiecznej surowym obliczem,
A sława, sława, niegdyś tak nęcąca,
Czymze przede mną? – Proznością i niczem!
Czoło zorane ku ziemi się zniza,
Widomych kształtow czarodziejstwo kona.
O Panie! W Twoje upadam ramiona
I juz nie widzę nic, nic – oprocz krzyza…


Ostatnie słowo - TEOFIL LENARTOWICZ