Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Ale kto zobaczy



Ale kto zobaczy moją matkę
w sinym kitlu w białym szpitalu
ktora trzęsie się
ktora sztywnieje
z drewnianym uśmiechem
z białymi dziąsłami

Ktora wierzyła przez pięćdziesiąt lat
a teraz płacze i mowi:
“nie wiem… nie wiem”

jej twarz jest jak wielka mętna łza
zołte ręce składa jak przestraszona
dziewczynka
a wargi ma granatowe

ale kto zobaczy moją matkę
zaszczute zwierzątko
z wytrzeszczonym okiem

ten

ach chciałbym ją nosić na sercu
i karmić słodyczą.



Ale kto zobaczy - TADEUSZ RozEWICZ