Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові





Przed odejściem

Porasta jesienną mgłą
moj kraj jak włosem siwym.
Lecz nim pozegnam go
dłonią z męczenskiej gliny,
lecz nim się zgodzę z koroną
cierniowych lip i wezmę
w bok moj i serce bezbronne
ciemność jak ostre narzędzie,
niech błyskawicy lament
znow mnie na wieczność wywoła,
bym uniosł sam siebie jak palmę
i płomien poczuł u czoła.

Po kościach zdeptanych idąc
porownam zywioł z zywiołem,
gwiazdę zawistną nazwę,
co nad mą głową czeka,
młodość przywrocę i miłość
snom niewinnego człowieka,
nad ktorym woł i osiołek
i anioł smutny się zwiesza.
Nogą ognistość przejdę
jak ptak przez obłok przechodzi,
aby pod brzozą zwęgloną
mrowkę pochować niezywą –
I dłonie rzucę do wody,
aby nie mogły zapłonąć,
gdy przyjdzie spocząć pod krzyzem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 votes, average: 4,33 out of 5)

Przed odejściem - TADEUSZ GAJCY