Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Nawoływania



– Poczekaj!…
Ta gałąz kwitnąca
I tak cię nie uśpi, nie uśni,
A woda odpływająca
I tak cię minie, przepłynie…
Zatrzymasz się kiedyś bez tchu
Po tamtej stronie młodości,
Po tamtej stronie snu,
I będziesz wołał z daleka,
Jak ja dziś wołam do ciebie:
– Poczekaj…

I to jest treść całej ballady:
– Dwa nasze zgubione echa,
Dwa echa bez zadnej pomocy
Zgubione wśrod podroznych nocy,
Nawołujące z daleka:
– Poczekaj…czy słyszysz…poczekaj.



Nawoływania - STANISłAW BALInSKI