Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Lipy kwitną

Lipy kwitną… Won przesłodka dyszy,
Puch się kwietny sypie poprzez płoty;
Wskroś szerokiej, wskroś porannej ciszy
Brzęczy w słoncu pszczelny roj nasz złoty!

Lipy kwitną… Złoty roj nasz brzęczy,
Miodem pachnie prastara pasieka,
Malowany kolorami tęczy
Tuman siny wieje gdzieś z daleka.

Lipy kwitną… W sinym wskroś tumanie
Ciche, senne w zorzach widać chaty,
A do kazdej światła zwiastowanie
Jasną stopą niesie duch skrzydlaty.

Lipy kwitną… Idą w gości duchy,
Do chat czarnych, do niskiej zagrody,
A wskroś drogi polatują puchy,
A wskroś drogi pachną białe miody.

Lipy kwitną… Oto przypomina
Stara chata przedwiekowe dzieje…
Oto bije przejrzenia godzina,
Oto blask się ciemnym oczom sieje…

Lipy kwitną… Wieją wonie miodu,
Prastarego wieją wonie cudu…
W słonce spojrzał ślepy syn narodu,
W słonce spojrzał duch mojego ludu!

Lipy kwitną… Won przesłodka dyszy,
Kwietnie puchy lecą poprzez płoty,
Wskroś szerokiej, wskroś porannej ciszy
Brzęczy w słoncu stary roj nasz złoty!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 3,00 out of 5)


Lipy kwitną - MARIA KONOPNICKA