Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Rozstanie

Wroć… Szata cieni z ramion wagonom opadła, światło białą załobą zalało mi oczy, zołty blask rozświeilinych latarn krzyczał ostrzem, po […]

Żal

Pościnano drzewa światowidom, ścięto głowy buntom dziecięcym, bo nie przyjdą anioły z ptasich puchow, nie przyjdą, Oto noz szafotow do […]

Wisła

Wisło, rzeko płynąca w przeszłość. Jak to dawno, barbarzynsko rudy, Kwitłem na wodzie twojej, po wierzchu kreślonej w gwiazdy, rośliny […]

Tego dnia

Tego dnia, gdy wracałem do piekła przez ulicę jak cięzar powietrza, przez tę ciszę, gdy wzrok mi juz uwiądł, przez […]

Dary deszczu wiosennego

Świat naprzeciwko zolbrzymiał: Po snach przewala się cięzko dzien otwarty jaskrawo i bolą wspomnienia wiekow przebytych, zarastające urojonym morzem podroznym […]

Spotkanie dalekie

Dla Z. Muszę odejść… noce drzą w napiętych zaglach. Muszę odejść… droga pijana się słania, płotna wzdyma cisza szalejąca, nagła, […]

Czekaj: wiosna

Nie płacz marcem w smutne łąki – powietrze noce zmierzchają co dzien i co dzien szersze kotłem księzyca biją o […]

Ars Poetica

Wiersz jest we mnie zły, obcy, zły i nienawistny, i pali moje noce gorejącym ogniem, idzie przeze mnie tłumny, rozkrzyczany […]

Elegia

(Zima 41r.) Mokre gałęzie świerkow przywalą pierś woskową. Przechodzili, przechodzili, nieśli za oknami piosenki wojskowe. Zegar wgarnął wspomnienie i gorą […]

Labirynt

Ostatnia jaskołka – pozegnanie urwane z okna. Jestem sam w mieście otoczony przez zło. Od ulic pochlebnie nawisłych odrywam za […]

Wiosna

Liście skłębione słoncem w okno zielenią się pchają, liście wytrysłe smugami drzew wiosennego raju. Słonce się tarza po murach krwawiące […]

Burza

Deszcz się w błoto leje smugowaty, szyby krzyczą kroplami uderzen, chodnikowe poszarzały kraty ciemną smugą deszczu błotnych zwierzen. I drzew […]

Znowu jesień

A oto juz i jesien. Ptaki są jak dłonie, jak dłonie pozegnalne nieba dla złej ziemi. Placzmy czasu, ach, płaczmy […]

Ach, jak ogłusza to wszystko

Ach, jak ogłusza to wszystko; to drzewo, ktore przygwazdza nieboskłon do ziemi, pachnącej wiosną, ktorej jeszcze nie ma, choć się […]