Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Noc

Mowi do mnie noc kazda szeptem tajemnicy,
Snow szalonych bezboznych – trzepoty motyle…
Nim rozwieją się w brzasku w swym tęczowym pyle,
Nim szpalery drzew śpiących – zbudzi blask z ciemnicy.

Kruzę szalenstw Noc czarna daje mi na chwilę;
Po brzegi pragnien pełną, jako sen dziewicy,
Sny szalone, przepyszne, goście mej świetlicy
Odlatują kapryśnie, skoro drzwi uchylę…

W złocistym tchu poranka płoną jak zarzewiem
Rozowe usta moje – snem ucałowane
Lecz gdy wszystko snem było, gdy wszystko rozwiane,

Kto wstanie ze mną z łoza? Czy wstanie kto?… Nie wiem!
Puste stanie me łoze… kotary strącone,
I uciekły ode mnie nocne sny szalone…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 4,50 out of 5)

Noc - KAZIMIERA ZAWISTOWSKA