Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові







Rzym

Nagle mię trącił płacz na pustym błoniu:
“Rzymie! nie jesteś ty juz dawnym Rzymem”.
Tak śpiewał pasterz trzod siedząc na koniu.

Przede mną mroczne błękitnawym dymem
Sznury pałacow pod Apeninami,
Nad nimi kościoł ten, co jest olbrzymem.

Za mną był morski brzeg i nad falami
Okrętow tłum jako łabędzie stado,
Ktore ogarnął sen pod ruinami.

I zdjął mię wielki płacz, gdy tą gromadą
Poranny zachwiał wiatr i pędził dalej
Jakby girlandę dusz w błękitność bladą.

I zdjął mię wielki strach, gdy poznikali
Ci aniołowie fal – a ja zostałem
W pustyni sam – z Rzymem, co juz się wali.

I nigdy w zyciu takich łez nie lałem,
Jak wtenczas – gdy mię spytało w pustyni
Słonce, szydzący bog – czy Rzym widziałem?…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 3,00 out of 5)


Rzym - JULIUSZ SłOWACKI