Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Do przyjaciela wroga

Siedzimy dziś wspolnie przy stole, Dzielimy się chlebem i winem, I wielkich imiona mowimy Głosem ściszonym, wzruszonym. Schodzi pomiędzy nas […]

Ptaszki św. Franciszka

Wisimy grzecznie w klatkach wzdłuz ulicy św. Augustyna Zachowujemy się pięknie, kos gwizdze a szczygły w ciasnych klateczkach pokazują swoje […]

Amore profano

Kotara da nam światło zielone jak woda. Smuga słonca nam powie, ze jest nieskonczoność, Spokojnego odblasku twardawa łagoda Spłynie na […]

Ukraina

Uranio, sosno, siostro – tak ciebie nazywam, Bo palcem pnia swego ukazujesz niebo. Wiatr co się w twojej czarnej grzywie […]

Plejady

Janowi Kreczmarowi I Plejady to gwiazdozbior juz pazdziernikowy. Błyszczą jak winne grono wśrod innych gwiazd roju, W ich świetle las […]

Świątynia w Segeście

To juz ty! Niby mądra dobrotliwa twarz Złozona na znuzone zielonkawe dłonie! Twoich kolumn ognisko w cięzkim słoncu płonie, Na […]

Nim przyjdzie wiosna

Nim przyjdzie wiosna, nim miną mrozy, w ciszy kolebce – nade mną sosna nade mną brzoza witkami szepce. Szepce i […]

Deszcz

Smugi jasne, smugi srebrne smugi szklane, Srebrnowłose, srebrnodzwiękie, ukochane – W waszym szepcie miodopłynne są peany, Smugi deszczu, szklane kulki, […]

Włoczęga

Powiał od pol wiosennych wiatr mojej włoczęgi, Wzywają mnie mej drogi ściezki pogmatwane. Samotności wieczystej tajemne potęgi Mowią, ze nie […]

Szczęście

Jak kroplę czuć na wardze smak kazdej cichej chwili, Rozcinać mocnym nozem welinu białe kartki. Głaskać jedwabiem ręki wszelaki płomien […]

[Umrzeć trzeba…]

Umrzeć trzeba – lecz lepiej i trudniej Jest zyć, dla innych istnieć i dla siebie, I patrzeć w gorskie pogodne […]

Lilith

Cichy o marmur sandału zgrzyt, Kadzidła welon i ambry won. Drzy w siny płomien świecznika dłon Idzie Lilith… idzie Lilith… […]

Jesien w Warszawie

W alejach białe obserwując pieski, Oglądam spadające chrupliwe kasztany, Ktorymi się zachwycał gdzieś tam Miłaszewski. Gdybyz park na błękitno był […]

Witraze

Powiedział na witrazu, Tristan do Izoldy: “Tancują po posadzce wesołe koboldy, I słonce, prześwietlając nasze blade twarze, Połączy pocałunkiem miłosne […]