Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Gniew

Ty masz rozne miłości, ja tylko – otchłanie,
W ktore coraz mnie głębiej twa nieczułość strąca.
A jednak tyś jest światłość, tym mrokom świecąca.
Gdy cię kochać przestanę – co się ze mną stanie?

Złe myśli w moim sercu jak zgłodniała lwica,
Jak pod wzrokiem pogromcy cichną pod twym wzrokiem.
O! wstępuj w moje serce kochaniem głębokiem,
W dzien jak słonce palące, w noc – jak blask księzyca.

Mowisz, ze gniew mam w oczach. Bo po nocy błądzę
I darmo wzrok moj światła w ciemnościach wygląda.
Bo tyś jest razem piekło, gdzie rodzą się ządze,
I niebo, w ktorym miłość niczego nie ząda.


Gniew - JAN LECHOn

Gniew - JAN LECHOn