Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Bezimienni

1
Teleskopowa, oj! kometo.
Przelatująca w dzien słoneczny,
Gmin cię nie witał niestateczny,
Astronom ledwo z baszt, lunetą!
– Ty, na padoł nie trzęsiesz złotem
Ni grozbami – coz ludziom po tem? –
2
Ciche zasługi są tak samo,
Bez wczesnego gdy schodzą zalu;
– Dziecię woła za piersią: “Mamo!” –
Lecz ona w mieście jest na balu,
Pierś zapiętą wsparłszy o ramię
Tanecznika, co uśmiech kłamie.
3
O! z jakimze wołałem zalem
Na smętarzach twoich. Narodzie:
“Jeruzalem! o Jeruzalem!
Bez straznikow i wiezyc grodzie.
Zawsze nic w czas, lub zawsze nie ty,
Teleskopowe znasz komety.”


Bezimienni - CYPRIAN KAMIL NORWID