Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Spacer

Śpiew propellera do słow Heredii,
Kiedyś zgubionych w smaltowej mgle…
Grałem jej jedną z moich komedii
W ekstrapowietrznym tylko-en-deux.

Słonce do głowy biło ekstazą.
Słowa spływały w jeden refrain.
Obserwowała mnie bezwyrazo
Spod tangoszalu przez face-a-main.

Nie wiem, czy brała, com mowił, serio.
(Dwie lekkie linie w kącikach warg…)
Pod nami warczał rytmiczny Bleriot
I wiatr całował błękitny kark.


Spacer - BRUNO JASIEnSKI