Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Fala

Niepostrzezenie w morza urasta głębinie
Fala, ktora w niebiosach szuka dla się tronu.
Niepochwytna dla oka w narodzin godzinie,
Olbrzymieje tym śpieszniej, im blizsza jest zgonu.

Cicha bywa, gdy wzbiera nad siostr zmarłych tłumem,
Az załamie się w miejscu, gdzie się skędzierzawi,
Wowczas, węsząc śmierć spodem, burzy się i wrzawi,
I uderza o brzegi swym podśmiertnym szumem.

I z tym szumem malejąc pada na kolana
I na ląd pozgonne wysypuje śniegi.
Czy zaszumisz po śmierci, duszo przewezbrana?
Czy uderzysz raz jeszcze o znajome brzegi?


Fala - BOLESłAW LEśMIAN