Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Rafael



Promien słonca przepłynął i błysnął na spizu,
Zbudził w mroku drzemiący, zrobiony al fresco
Portret księcia, co trzęsąc złotodajną kieską,
Uśmiech roniąc – dłonią bladą opiera na krzyzu.

Na zaczętym obrazie, co stoi w poblizu,
Ledwie pierwszą, nieśmiałą naznaczoną kreską,
Twarz pochylona Madonna – a szatę niebieską
Całuję, klęcząc, święty Franciszek z Asyzu.

Rafaela z kochanką zastał blask poranny.
Mieni się śmiech dziewczyny w pereł potok szklanny.
Kiedy usta swe macza w słodkie wina kruze.

Słodycze warg wilgotnych, co pachną jak roze,
Poznać mozna na ledwie skreślonym konturze
Zaczętego obrazu świętej Marii Panny.



Rafael - ANTONI SłONIMSKI