Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Miłość i podroz

Ziemia jak zalotnica sprzed oczu umyka,
Szczytami drzew potrząsa, błyska jezior okiem.
Biegnie z pękiem zieleni, a gdy mnie spotyka,
Wonie łąk w twarz mi ciska i ucieka bokiem.

Albo nagle łagodnie opada w doliny
I faluje wzgorzami jak pełnym westchnieniem.
Jak warkocze rozrzuca oliwne gęstwiny.
Błękitną rzeką goni jak szybkim spojrzeniem.

Az wreszcie staje naga i posępnym szczytem,
Gorami jak piersiami drogę mi zasłania
Ku morzu, co w oddali łączy się z błękitem
Jako dwa serca pełne wielkiego kochania.


Miłość i podroz - ANTONI SłONIMSKI