Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Vaisseau-Fantome

Senna – złocista wyspa. Na niej środ zieleni
Zamek. Na baszcie – jasna krolewna – w okienku
Z oddali mię przyzywa białą chustą w ręku –
Pojdz – śpiewa – pojdz! tu cisze znajdą potępieni.

Lecz morze wokoł huczy, lecz morze się pieni.
Okręt moj opętany płynie w dzikim lęku.
Słyszę echa okropne wszechistnienia jęku –
Pedzę w dal, precz od wyspy, we mgły, po bezdeni.

Widma gonię nieznane, kresy bezpromienne,
Krolewna mi zniknęła jak marzenie senne –
Ktorego więc juz nigdy – nigdy nie zobaczę!

Okręt mknie: maszty czarne jak krzyze cmentarne,
A zadle ma z purpury niby krew. A gwarne
Szaleją dookoła morskich burz rozpacze.


Vaisseau-Fantome - ANTONI LANGE