Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові

Sonet

Czasami środ kochankow tak płynie rozmowa
Jako z brzękiem środ kwiatow latające pszczoły:
Tak miodem woniejący, tak dzwięcznie wesoły
Jest duch, ktorym śpiewają bezwiednie ich usta.
Starczy im połuśmiechu, wyrazu połowa,
By się pojąć zupełnie lub choćby na poły,
Co dla nich jednoznaczne, gdyz – jako anioły
Wieczne w modłach, tak wieczna marzen ich osnowa.
Jedno niemal drugiego uprzedza wyrazy,
Powtarza je, dopełnia, krzyzuje, przeplata,
Lub wlewa w nie melodie – kolory – ekstazy.
I tak płynie kochankow rozmowa skrzydlata,
Jak gdyby za nich śpiewał jakiś duch zza świata,
Dwa serca w jeden kryształ zlewając bez skazy.


Sonet - ANTONI LANGE