Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



O szkodliwości pyskowania z pełną gębą

Raz dziadzio, przy obiedzie ogryzając kości
Spytał wnuczka: – Nalezysz do Solidarności?
– Do ktorej? – odrzekł wnuczek, przezuwając kęsy –
Do tej Mazowieckiego, czy do tej Wałęsy?
– To są dwie? – pyta dziadzio i z trudem przełyka.
– Z dziesięć! Jest Janowskiego, jest takze Jurczyka,
Rulewski, jak słyszałem, rowniez się oddziela,
Grupą Morawieckiego mamy tez Kornela,
OKAP w Sejmie się dzieli, naruszając karność…
– Dosyć… – wyrzęził dziadzio – Ładna Solidarność!
Tu, zatchnąwszy się kością, zaczął wymiotować….
Wniosek: – Poki jest zarcie, nie trzeba pyskować.


O szkodliwości pyskowania z pełną gębą - ANDRZEJ WALIGoRSKI