Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



A Rosołowski nie przychodzi

Za oknem wicher nostalgiczny
ponuro szumi i zawodzi,
a Rosołowski frenetyczny
miał dzisiaj przyjść, i nie przychodzi.

Jak statek on oceaniczny,
ktory do roznych portow wchodzi,
i jak wodewil on muzyczny
i jak kolęda “Bog się rodzi”.

Taki jest mądry, taki śliczny
czy śpi, czy grzmi, czy gzdzi, czy chodzi,
o, Rosołowski egzotyczny.
O, ratunkowa moja łodzi!

Oto juz księzyc lunatyczny
nad garsonierą pustą wschodzi,
a Rosołowski gigantyczny
i niebotyczny nie przychodzi.

O, bolu apokaliptyczny!
Czy on przypadkiem nie u Lodzi,
bachiczny i aromatyczny,
plugawy zywot Lodzi słodzi?

Stosunek nasz morganatyczny
moze juz bokiem mu wychodzi?
O, Rosołowski sataniczny,
o, klęsko gorsza od powodzi!

Czyz szczęścia blask iluzoryczny
tak lekko się rozwiewać godzi?
Tu wikt cię czeka kaloryczny.
Bamboszki, w ktorych nikt nie chodzi,

jak rowniez kotek mechaniczny –
zabawka, ktora cię odmłodzi…
O, Rosołowski, tyś praktyczny,
więc wstąp na chwilę, co ci szkodzi…?

Ha! Brzęknął dzwonek elektryczny!
Otworzmy… ot, jak los nas zwodzi:
to tylko kurcszlus sporadyczny.
A Rosołowski nie przychodzi…


A Rosołowski nie przychodzi - ANDRZEJ WALIGoRSKI