Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Pejzaz

W czerni
wyglądałaby z daleka jak ptak jaki złowrogi
z przetrąconymi skrzydłami,
gdyby nie kapelusz przekrzywiony na bakier.
Przed nią na wozku przewiązana sznurami
sosnowa trumienka.
“Wio!, krzyczy kobieta ze złością, gdy szkapa zagapiona staje.
I pusta rownina wkoło. Nic więcej, nic więcej, nic więcej.
Tylko wiatr chwilami skamle i śniezek pada na bakier
z ciemnej chmury.


Pejzaz - ALEKSANDER WAT