Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Kamienie



Mieszkasz teraz za czarnymi drzwiami
i nikt nie zna twojego adresu.
Moze ukrywasz się w fałdach nocy;
ale noc przychodzi i odchodzi
obojętnie jak wędrowna jaskołka,
okna zamykają się, otwierają,
pociągi jadą nieśpiesznie na wzgorzach,
jabłka spadają na trawę, pachną wrzosy,
wszyscy dokoła zajęci są zyciem
i zycie panoszy się w liściach drzew,
nawet kamienie są dumne i nieśmiertelne.
Pada deszcz miasto jest miękkie,
spowite mgłą i tęsknotą.



Kamienie - ADAM ZAGAJEWSKI