Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Romantyczność



Methinks, I see… Where?
– In my mind’s eyes.
Shakespeare
Zdaje mi się, ze widzę… gdzie?
Przed oczyma duszy mojej.

Słuchaj, dzieweczko!

– Ona nie słucha –

To dzien biały! to miasteczko!

Przy tobie nie ma zywego ducha.

Co tam wkoło siebie chwytasz?

Kogo wołasz, z kim się witasz?

– Ona nie słucha. –

To jak martwa opoka

Nie zwroci w stronę oka,

To strzela wkoło oczyma,

To się łzami zaleje;

Coś niby chwyta, coś niby trzyma;

Rozpłacze się i zaśmieje.

“Tyześ to w nocy? to ty, Jasienku!

Ach! i po śmierci kocha!

Tutaj, tutaj, pomalenku,

Czasem usłyszy macocha!

Niech sobie słyszy, juz nie ma ciebie!

Juz po twoim pogrzebie!

Ty juz umarłeś? Ach! ja się boję!

Czego się boję mego Jasienka?

Ach, to on! lica twoje, oczki twoje!

Twoja biała sukienka!

I sam ty biały jak chusta,

Zimny, jakie zimne dłonie!

Tutaj połoz, tu na łonie,

Przyciśnij mnie, do ust usta!

Ach, jak tam zimno musi być w grobie!

Umarłeś! tak, dwa lata!

Wez mię, ja umrę przy tobie,

Nie lubię świata.

Źle mnie w złych ludzi tłumie,

Płaczę, a oni szydzą;

Mowię, nikt nie rozumie;

Widzę, oni nie widzą!

Środ dnia przyjdz kiedy… To moze we śnie?

Nie, nie… trzymam ciebie w ręku.

Gdzie znikasz, gdzie, moj Jasienku!

Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie!

Moj Boze! kur się odzywa,

Zorza błyska w okienku.

Gdzie znikłeś? ach! stoj, Jasienku!

Ja nieszczęśliwa”.

Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,

Biezy za nim, krzyczy, pada;

Na ten upadek, na głos boleści

Skupia się ludzi gromada.

“Mowcie pacierze! – krzyczy prostota –

Tu jego dusza być musi.

Jasio być musi przy swej Karusi,

On ją kochał za zywota!”

I ja to słyszę, i ja tak wierzę,

Płaczę i mowię pacierze.

“Słuchaj, dzieweczko!” – krzyknie środ zgiełku

Starzec, i na lud zawoła:

“Ufajcie memu oku i szkiełku,

Nic tu nie widzę dokoła.

Duchy karczemnej tworem gawiedzi,

W głupstwa wywarzone kuzni.

Dziewczyna duby smalone bredzi,

A gmin rozumowi bluzni”.

“Dziewczyna czuje, – odpowiadam skromnie –

A gawiedz wierzy głęboko;

Czucie i wiara silniej mowi do mnie

Niz mędrca szkiełko i oko.

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,

Widzisz świat w proszku, w kazdej gwiazd iskierce.

Nie znasz prawd zywych, nie obaczysz cudu!

Miej serce i patrzaj w serce!”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Romantyczność - ADAM MICKIEWICZ