Українська та зарубіжна поезія

Вірші на українській мові



Letni wieczor

Juz zaszedł nad doliną
Złocisty słonca krąg
Ciche odgłosy płyną
Z zielonych pol i łąk.

Dalekie ludzi głosy,
Daleki słychać śpiew
I cichy szelest rosy
Po drzących liściach drzew.

Promienmi gra rozana
Topnieje w sinej mgle,
A świezy zapach siana
Skoszona łąka śle.

Wraz z wonią polnych kwiatow,
Z gasnącym blaskiem zorz
Cicha poezja światow
W głąb ludzkich spływa dusz.

W połcieniu pierś olbrzymią
Podnoszą widma gor,
Nocnymi mgłami dymią,
Wdziewają płaszcze chmur.

I wiązą swoje skrzydła,
Podarty kryjąc stok
Jak senne malowidła
Powoli toną w mrok.

Wieczoru blask niepewny
Oświetla obraz ten
Ludzie w zadumie rzewnej
Gonią piękności sen.


Letni wieczor - ADAM ASNYK